Wino musujące jest bardzo lubianym trunkiem na całym świecie. Pije się je przy specjalnej okazji i… bez okazji. Przed jedzeniem, do posiłku, podczas spotkania towarzyskiego, świętując ważne wydarzenie rodzinne. Jakie wino musujące dobrać do specjalnej okazji? Bo bez okazji można napić się właściwie każdego z nich. I każde z nich będzie smakować.

WINO MUSUJĄCE SMAKUJE ZAWSZE

Które wino musujące nadaje się jako aperitif przed niedzielnym obiadem, które na dobry smak, a które na specjalną okazję? Szampan, cava, czy prosecco? Frizzante lub spumante? A może sekt? Odpowiedź jest jedna – każde z nich, byle nie wracać do wciąż nadmiernie popularnego u nas ulepka, zwanego Dorato. Wino musujące smakuje najlepiej, gdy jest lekko wytrawne (brut), a bąbelki występujące w nim powstały w sposób naturalny. Jak jednak rozpoznać, które „bąbelki” dobre, a które lepsze? Wbrew pozorom nie jest to trudne.

FRANCUSKA LEGENDA

Szampan znany jest chyba na całym świecie. Głównie ze swojej wysokiej ceny. No może jeszcze z tego, że pochodzi z Francji. Oczywiście z regionu Szampanii, stąd jego nazwa. Smak prawdziwego szampana buduje się na bazie winogron szczepów Pinot Noir, Pinot Menieur i Chardonnay. Wyrabia się go metodą szampańska (tradycyjną), co oznacza, że po pierwszej fermentacji od razu jest butelkowany i leżakowany. Proces drugiej fermentacji przebiega właśnie w butelkach, a ciśnienie, jakie wytwarza się w butelkach sięga nawet 7 atmosfer! Z tego powodu bąbelki w szampanie są intensywne, a samo otwarcie butelki zwykle kończy się efektownym wystrzałem.

WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze

HISZPAN NIE GORSZY

Cava to hiszpański odpowiedni francuskiego szampana. Wytwarza się go dokładnie tak samo, jak szampana, czyli metodą szampańską. Ups, przepraszam bardzo – nazwa zastrzeżona tylko dla … szampana. Zatem nazwijmy tę metodę tradycyjną. Cava powstaje z winogron szczepów Macabeo, Parellada i Xarello rosnących w regionie Katalonii. Wino w butelce osiąga nieco mniejsze ciśnienie, jak szampan, bo „zaledwie” 4 i nieco więcej atmosfer. I rzeczywiście cava jest winem delikatniejszym od szampana.

WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze

NIEMIEC TEŻ LUBI BĄBELKI

Również metodą tradycyjną wytwarzane jest wino musujące w krajach niemieckojęzycznych, głównie w Niemczech i Austrii. Tam zwie się one sekt. Niemiecki sekt stanowi zaledwie 10% wolumenu sprzedaży win musujących na świecie, jednak nie lekceważyłbym go pod żadnym pozorem. Moim zdaniem sekt to wino o ciekawszym, bardziej zdecydowanym smaku, aniżeli prosecco, a i bąbelków jest więcej, choć i te nienachalne są.

WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze

ATAK Z POŁUDNIA

W ciągu zaledwie ostatnich kilkunastu lat do głosu na rynku winiarskim doszedł prawdziwy kopciuszek. Mowa o włoskim prosecco, czyli bardzo delikatnym, stosunkowo słabo (w porównaniu do szampana i cavy) „nabuzowanym”, powstającym z winogron glera rosnących w rejonie Veneto.

W przeciwieństwie do tradycyjnej (szampańskiej) metody wytwarzania win musujących prosecco wytwarza się niejako metodą „odwrotną”. Zamiast rozlewać wino do butelek umieszcza się je pod ciśnieniem w wielkim zbiorniku, który jest hermetycznie zamykany. Właśnie tam zachodzi druga fermentacja, a wino rozlewane jest do butelek dopiero wtedy, gdy jest gotowe. Taka metoda (zwana Charmat) jest dużo tańsza od metody tradycyjnej (szampańskiej), co znajduje odbicie między innymi w cenie prosecco.

WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze

FRIZZANTE, CZY SPUMANTE

Zarówno frizzante, jak i spumante to określenia dotyczące prosecco, czyli włoskiego wina bąbelkowego. Wina typu frizzante są z reguły mniej „nabuzowane” bąbelkami od spumante. To bardzo lekkie, delikatne i … stosunkowo tanie wino musujące. Być może właśnie dlatego to właśnie ten typ prosecco stanowi w ostatnich latach aż 30 % całej produkcji win musujących.

CO WYBRAĆ

Jak dla mnie odpowiedź jest prosta. Na szczególne okazje szampan jest niezawodny; to klasa sama w sobie, szyk i elegancja. Pełny smak, mocne bąbelki, nada się nawet na najlepsze stoły. Raz na czas, a i przy specjalnych okazjach się nie powstydzisz – warto podać cavę lub sekt. Smak odmienny, jednak wciąż to poziom wysoki i smak wyborny. Na co dzień jednak pić polecam prosecco; wino lekkie, rześkie, delikatne, z umiarkowaną ilością nienachalnych bąbelków.

WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze

Prosecco doskonale nadaje się do przyrządzania np. kruszonów; świetnie smakuje podane z owocami (jak zrobić pyszny kruszon dowiesz się <<TUTAJ>>). Jest bardzo uniwersalne i po prostu tanie – za butelkę przyzwoitego prosecco zapłacimy nie więc niż 25 PLN. Nic dziwnego, że to wino musujące nazywane jeszcze niedawno „ubogim krewnym szampana” w 2013 roku przegoniło po raz pierwszy w historii tradycyjnego szampana w zakresie wolumenu sprzedaży…


2 thoughts on “WINO MUSUJĄCE. Które bąbelki najlepsze”

  1. dzięki za rzeczowy komentarz. oczywiście zawartość mojego wpisu jest uproszczona, bo po pierwsze nie jest to blog o winach, więc moi czytelnicy nie wymagają szczegółowej wiedzy na ten temat w tym miejscu. A po drugie nie da się ukryć, że jest on pisany na podstawie mojej wiedzy, a wielkim specem w dziedzinie wina nie jestem. dlatego im więcej takich rzeczowych komentarzy na blogu, tym lepiej dla wszystkich 😉 pozdrawiam

  2. Nie chcę się czepiać, bo rozumiem, że artykuł jest dość uproszczony, ale myślę, że kilka kwestii jest wartych wyjaśnienia:
    1. W przypadku metody tradycyjnej wino nie jest butelkowane „od razu” po zakończeniu pierwszej fermentacji. Najpierw dodawany jest do niego dodawana mieszanina drożdży i cukry, inaczej druga fermentacja w butelkach nie miałaby jak przebiec.
    2. To prawda, że cava powstaje głównie w Katalonii, ale obszar jej produkcji nie jest ograniczony tylko do tego regionu. Cava powstaje nawet w Rioja (gdzie nawet po ostatnich zamieszaniach związanych z tendencjami niepodległościowymi Katalonii przeniosło swoje siedziby kilku dużych producentów).
    3. Jeśli chodzi o Prosecco to jeszcze jedna (z perspektywy konsumentów nie wiem czy nie najważniejszą) różnica to fakt, że są one zwykle bardziej słodkie od musiaków produkowanych metodą tradycyjną.

    P.S. Masz bardzo fajnego bloga, regularnie go odwiedzam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *