Jeśli promem na Kretę to oczywiście z Pireusu, czyli właściwie z przedmieść Aten. Jasne, najpierw trzeba tam dojechać, najlepiej własnym samochodem. Szaleństwo? Jak najbardziej. Ale czyż szalone pomysły nie bywają najlepsze? A tak poważnie. Czy jest sens jechać na Kretę własnym samochodem? A jeśli tak to kiedy i jak to uczynić? Jak się do takiej podróży przygotować? Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz w moich poprzednich wpisach <<TUTAJ>>.

PROMEM NA KRETĘ CZYLI PRZYGOTOWANIA

Jeszcze przed wyjazdem na Kretę warto zrobić internetową rezerwację biletów na prom. Sprawnie i szybko zrobisz to <<TUTAJ>>. Z Pireusu na Kretę pływają dwie linie: ANEK Line i Minoan Line. Obie kursują zarówno do Chanii, jak i do Heraklionu. ANEK Line to linia o znacznie gorszej reputacji od Minoan, za to sporo tańsza. Ponadto rejs promem ANEK Line trwa 9 godzin, podczas gdy promem linii Minoan ledwie 7,5 godziny. Cena rejsu w jedną stronę oscyluje od 35 Euro za osobę (bez akomodacji) do nawet 300 Euro za bilet z noclegiem w 2 osobowej komfortowej kabinie.

Internetową rezerwację biletu na prom musisz wymienić w dniu podróży na bilet (na zdjęciu wschód słońca w Agia Galini, 16 maja 2019 roku).

Dosyć rozsądnym rozwiązaniem wydaje się zakup biletu z akomodacją na dużym, wygodnym rozkładanym fotelu lotniczym. Cena takiego biletu wynosi wtedy około 45 Euro, a więc nieznacznie tylko przekracza cenę biletu bez akomodacji. Wykup biletu bez akomodacji pozostawia do wyboru spędzenie podróży w barze lub śpiąc na fotelach, podłodze lub na klatkach schodowych.

Rozkładane fotele lotnicze to wygodny i tani sposób podróżowania promem.

Przewóz promem samochodu osobowego z biletem dla jednej osoby linią ANEK zamknie się w kwocie około 75 Euro, przy czym jest to cena bez akomodacji. Gdy dodać fotel lotniczy cena ostatecznie zamyka się w kwocie około 85 Euro. Przypominam, że cały czas mówimy o koszcie podróży w jedną stronę, a więc tanio nie jest.

W PIREUSIE

Zakładam, że właśnie dotarłeś do Pierusu. Łatwo nie było, bo Ateny i Pireus to w zasadzie jeden wielki korek. W porcie na szczęście bez większych problemów znajdziesz liczne parkingi, na których możesz zaparkować samochód w oczekiwaniu na swój prom. Równie dobrze możesz jednak bezpłatnie zaparkować auto wzdłuż krawężnika przy ulicy, o ile znajdziesz wolne miejsce a krawężnik nie jest pomalowany na żółto. Kolor żółty oznacza bowiem konieczność uiszczenia opłaty za parkowanie. Ruch w porcie jest ogromny, jest bardzo ciasno, więc należy mieć oczy dookoła głowy. Jeżeli zamawiałeś bilet na prom przez <<INTERNET>> koniecznie wydrukowaną wcześniej rezerwację musisz wymienić na bilet. Możesz to zrobić w ciągu dnia w biurze Anek Lines lub w kiosku przy terminalu E3 bezpośrednio przed wejściem na prom.

ANEK Line na Kretę odpływa z terminalu E-3. Tam też znajduje się kiosk, w którym możesz wymienić wydrukowane potwierdzenie internetowej rezerwacji biletów na bilety właściwe. Alternatywnie możesz to zrobić wcześniej w biurze ANEK Line widocznym na zdjęciu. Wjazd samochodem na terminal możliwy jest według wskazań pieszej trasy na zdjęciu mimo, że nawigacja każe jechać dookoła portu.

W OCZEKIWANIU NA REJS

W okolicach terminalu nie znalazłem zbyt wielu miejsc, w których można przyjemnie spędzić czas w oczekiwaniu na zaokrętowanie. Jest kilka kawiarenek i punktów fast food, w których jedzenie wygląda znacznie gorzej od tego w znanych nam sieciówkach fast food. Jeżeli udajesz się na Kretę samochodem warto już niewiele po 18-stej wjechać na terminal i spytać od razu obsługę, czy możesz wprowadzić samochód na statek. Jeśli tak obsługa pokieruje Cię i powie, co dalej robić.

Widok z promu na nabrzeże portu w Pireusie.

NA PROMIE

Prom jest ogromny. Recepcja znajduje się na 7 kondygacji, na którą należy udać się windą. Znajdują się tam również recepcja (dla zaokrętowania osób korzystających z kajut), bary i restauracja. Na kolejnym piętrze znajdują się pomieszczenia z obszernymi siedzeniami lotniczymi, o których wspomniałem na wstępnie niniejszego wpisu. Są one rozkładane, wygodne, a sala klimatyzowana. Lepiej mieć coś ciepłego do zarzucenia na noc. Na tym poziomie również znajdują się punkty gastronomiczne. Na ostaniej 9 kondygnacji znajduje się otwarty pokład, który szczególnie przypadnie do gustu amatorom dymka. Można tutaj bowiem palić, ale również wypić lane piwo lub kawę, zjeść gyrosa lub sandwicza, a nawet spać przy stolikach w oparach kłębów dymu tytoniowego.

Na górnym pokładzie promu można palić i bezpłatnie zajmować wszelkie możliwe fotele, krzesła i stoliki nawet na całą noc.

Na wszystkich kondygnacjach jest sporo foteli i krzeseł, na których można się przespać bezpłatnie. Sporo osób śpi również po prostu na podłodze. O ile ten ostatni sposób podróżowania wydaje mi się lekko przesadzony, to z drugiej strony płacenie za kilka godzin pobytu w jednej z wybranych kabin (których jest całkiem sporo do wyboru) kwoty od 150 Euro w górę wydaje mi się jeszcze gorszy. Ostatecznie przy odrobinie szczęścia podróż może się odbyć sprawnie i w miarę przyjemnie, o ile podróżowanie w grupie kilkuset osób można w ogóle uznać za przyjemne. Sama podróż mija spokojnie, fotele lotnicze okazują się naprawdę wygodne.

JESTEM NA KRECIE

Pomimo pół godzinnego opóźnienia w Pireusie prom już krótko po godzinie piątej rano prom wpływa do zatoki Souda. Oznacza to, że jestem już właściwie na miejscu. Teraz jeszcze około pół godziny na parkowanie promu i jestem w domu. Niestety, aby wydostać się z promu potrzeba trochę cierpliwości. Pasażerów mnóstwo, a wind którymi zjechać należy na dolny poziom ledwie kilka. W dodatku wszystkie małe i ciasne. Wreszcie szybki wyjazd autem ze statku. Jestem na mojej wyspie. Wokół jeszcze dość ciemno. Do centrum Chanii 10 minut jazdy samochodem, zdążę zatem do portu przed świtem. W porcie oglądam cudny wschód słońca. Jeszcze nie miałem okazji być o tak wczesnej porze w tym miejscu. Głębszy oddech kreteńskim powietrzem… Witaj moja kochana, dobrze Cię znowu widzieć i to w takiej formie. Warto było tułać się do Ciebie taki szmat czasu przez pół Europy…

Wschód słońca w porcie weneckim w Chanii…

2 thoughts on “PROMEM na KRETĘ. Informacje praktyczne.”

  1. Ciekawy i przydatny przekaz. Czekam na dalsze posty z pięknej Krety i życzę miłych wrażeń 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *