Mortadela bolońska to prawdziwy skarb włoskiej Bolonii. Ja wiem, że przeciętnemu Polakowi zwłaszcza temu z nieco starszego pokolenia mortadela nie kojarzy się dobrze. Na bok jednak należy odsunąć uprzedzenia z poprzedniego systemu, albowiem Włosi mają do zaproponowaniu w tym temacie coś naprawdę wyjątkowego. To COŚ jest delikatne, aromatyczne i ma absolutnie niepowtarzalny smak szczególnie gdy nafaszerowane pistacjami.

MORTADELA BOLOŃSKA NA PIEDESTALE

Ta niepozorna wędlina śmiało może konkurować o tytuł królowej Bolonii. Bolonii, czyli stolicy włoskiej prowincji Emilia Romania. Tej samej, która słynie z szynki parmeńskiej, parmigiano reggiano, grana padano, czy Aceto Balsamico. Mało? No wskażcie mi śmiało w naszym pięknym kraju region, z którego cztery produkty znane są powszechnie na całym świecie tak jak te wymienione powyżej. Ano nie ma. Włosi to spece od jedzenia, więc radzę brać z nich przykład w tym temacie (relację z podróży kulinarnej do Bolonii przeczytasz <<TUTAJ>>).


ZWYKŁA CHOĆ BARDZO NIEZWYKŁA MIELONKA

Jakim cudem mielona kiełbasa może być rarytasem na stołach całego świata? Otóż jak to zwykle bywa diabeł tkwi w szczegółach. Przede wszystkim jakość mięsa. Wieprzowego mięsa. Musi być najwyższa. Włosi przyzwyczaili nas, że potrafią stworzyć dania – cuda z zaledwie 2-4 składników o najwyższej jakości. Podobnie jest z mortadelą bolońską. Mięso mieli się bardzo dokładnie i drobno, dodaje wieprzową słoninę, zioła i przyprawy, ewentualnie dodaje pistacje. Tak przygotowane mięso wkłada się do naturalnego trzewia, formuje w owalnego kształtu grube kiełbasy (o wadze nawet 12 kilogramów), dobrze wiąże, a następnie gotuje. Gotowanie odbywa się w specjalnym piecu i trwa 22 godziny. Po tym czasie następuje chłodzenie mortadeli zimną wodą. Zarówno sposób mielenia mięsa i słoniny, dodane przyprawy oraz sam sposób przyrządzenia mortadeli decydują o jej wyjątkowości. O jej wyjątkowej strukturze i wyjątkowym smaku. Ciekawscy więcej dowiedzą się <<TUTAJ>>.


Z CZYM TO SIĘ JE

Mortadela bolońska podawana jest na wiele sposobów. Może być głównym składnikiem deski wędlin lub składnikiem farszu bolońskich tortellini. Wraz z serem stracchino jest doskonałym wsadem bolońskich piadin i kanapek przygotowanych na bazie focacci. Mortadela bolońska sprawdzi się również krojona w kostkę i podana z aperitifem. Mamma mia, co za cudo, byle cienko krojona była. Nie przyjmujcie grubo siekanych przez niewprawnych sprzedawców plastrów tego rarytasu. Podobnie jak szynka parmeńska i mortadela bolońska traci na smaku, gdy podać ją tak grubą jak dobrze wypasiony poseł kolejnej kadencji. I jeszcze jedna uwaga: mortadeli bolońskiej, podobnie jak wędlin dojrzewających nie powinno się podgrzewać (tosty, piadiny, panini itp). No to co, lecim po mortadelę. Smacznego.


A jak upiec taką pyszną FOCACCIĘ, jak na filmie powyżej dowiesz się <<TUTAJ>>.


Bób z ziemniakami w pomidorach Previous post BÓB z ZIEMNIAKAMI w pomidorach
Cielęcina duszona ze szparagami Next post CIELĘCINA duszona ze SZPARAGAMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *