Kwaśnica góralska spod samiuśkich Tater. Taka, że hej! Chcesz spróbować, jak smakuje prawdziwa kwaśnica góralska? Właśnie znalazłeś właściwy przepis, jak ją zrobić. Prawdziwą, porządną kwaśnicę przygotowuje się z kawałka baraniny, naprawdę kwaśnej kapusty kiszonej i soku z tejże kapusty. Podaje się ją z ziemniakami lub pajdą wiejskiego chleba. Wszystkie inne zupy na kapuście kiszonej z jakimikolwiek dodatkami kwaśnicami nazwać nie można; są jedynie zwykłym kapuśniakiem.

Oczywiście w dobrym kapuśniaku nic złego nie ma, ale smaku kwaśnicy nie przebije nic, nawet zdarzenia dnia poprzedniego. W praktyce baraninę można zastąpić np. wieprzowymi żeberkami wędzonymi, natomiast spora ilość soku z kiszonej kapusty jest obowiązkowa, tak samo jak brak jakichkolwiek jarzyn.


KWAŚNICA GÓRALSKA

SKŁADNIKI:

  • 800 gramów kapusty kiszonej;
  • szklanka soku z kiszonej kapusty;
  • 500 gramów surowego, wędzonego boczku;
  • 400 gramów żeberek wędzonych lub wędzonych kości ze schabu;
  • 4 suszone prawdziwki lub podgrzybki;
  • 5-8 liści laurowych;
  • 8-12 ziaren ziela angielskiego;
  • 3 duże ziemniaki;
  • pieprz;

KWAŚNICA GÓRALSKA PRZYGOTOWANIE:

1. Przygotuj wszystkie składniki.

Kwaśnica góralska

2. W międzyczasie do małego garnka włóż suszone grzyby i zalej je szklanką gorącej wody. Pozostaw do namaczania.

namaczanie suszonych grzybów

3. Boczek i żeberka (po dokładnym opłukaniu pod bieżącą wodą) włóż do dużego garnka i zalej je 3 litrami zimnej wody. Doprowadź do wrzenia, usuń szumowiny, zmniejsz ogień i gotuj 30 minut na bardzo wolnym ogniu pod przykryciem (lepiej nawet, żeby wędzonki się parzyły, a nie gotowały).

gotowanie boczku wędzonego

4. Posiekaj kapustę kiszoną i po upływie wyżej wskazanego czasu włóż ją do garnka.

gotowanie kiszonej kapusty

5. Wlej do garnka również sok z kiszonej kapusty – kwaśnica zobowiązuje, musi być moc, musi być naprawdę kwaśno.

UWAGA: Kwaśnica MUSI zawierać sok z kiszenia kapusty.

Kwaśnica góralska

6. Do garnka wlej również namoczone grzyby wraz z wodą, w której się moczyły.

dodawanie suszonych grzybów do gotującej się kapusty

7. Dodaj liście laurowe i ziele angielskie.

doprawianie kwaśnicy

8. Dodaj również łyżeczkę zmiażdżonego w moździerzu pieprzu – kwaśnica musi być konkretna 😉 Gotuj na wolnym ogniu. W międzyczasie obierz i gotuj ziemniaki.

dodawanie przypraw do kwaśnicy

9. Gdy wędzonki są miękkie wyjmij je z garnka i pozostaw do przestygnięcia.

ugotowany wędzony boczek na talerzu

10. Kapustę gotuj tak długo, aż będzie miękka. Od czasu włożenia jej do garnka nie powinno to zająć więcej, aniżeli 1 godzinę.

Kwaśnica góralska

11. Przestudzone mięso podziel na kawałki według uznania. Ja zawsze dzielę wędzonki na małą kostkę, ale również pozostawiam kilka plastrów boczku oraz całe kawałki żeberek tak, aby każdy znalazł coś dla siebie…

krojenie gotowanego boczku

12. Gdy kwaśnica góralska jest już gotowa, a kapusta miękka włóż do garnka pokrojone mięso i wcześniej ugotowane ziemniaki, a także dopraw koniecznie pieprzem, jeżeli potrzeba. Nie sól, nawet jeżeli kwaśnica nie jest dostatecznie słona. Pokrojone mięso odda zupie słoność i na drugi dzień kwaśnica góralska powinna być, jak marzenie.

dodawanie ziemniaków do zupy

13. Kwaśnica góralska musi być kwaśna, i to naprawdę kwaśna. Ma stawiać na nogi, a kogo trzeba przegonić. To zupa z charakterem i dla ludzi z charakterem. Jeżeli się ostanie z każdym dniem będzie lepsiejsza…

Kwaśnica góralska


KWAŚNICA GÓRALSKA

Kwaśnica góralska powinna być podana gorąca, najlepiej z pajdą wiejskiego chleba.

talerz kwaśnicy wypełniony zupą oraz kawałkiem boczku, ziemniakami i grzybem

A jak KAPUŚNIAK jednak wolis, taki na wędzonym ziobrze kliknij <<TUTEJ>>.


9 thoughts on “KWAŚNICA GÓRALSKA spod samiuśkich Tater”

  1. @ikar: dzięki za super komentarz. Oczywiście nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach drzewiej nie dodałby do kwaśnicy np. suszonych grzybów. Byłaby to niczym nie uzasadniona rozpusta. Czasy jednak się zmieniają, a świat idzie do przodu. Dorzucenie grzybka, czy wzbogacenie kwaśnicy w inny sposób w niczym nie przynosi ujmy tradycji gotowania kwaśnicy. Moim zdaniem najważniejsze, by zachować jej tradycyjny charakter i nie przesadzać z „udziwnieniami”. A mój przepis myśle, że z jednej strony dochowuje tradycji, a drugiej wnosi lekki powiew nowoczesności. Oczywiście kwestia gustu 😉 pozdrawiam i zazdroszczę takiej babci 😉

  2. Oczywiście można się spierać, ale ten przepis to też kapuśniak. Kwaśnica to zupa wyłącznie gotowana na wodzie z kapusty kiszonej, którą się pozyskiwało z beczki podczas pobierania kapusty. Kapusta w takiej beczce była mocno zasalana by wytrzymać do przednówka i za każdy razem dolewało się po pobraniu kapusty wodę, raz żeby na wierzchu trochę tą sól w kapuście rozcieńczyć, a drugi by była zalana i bez dostępu powietrza . By tej pobranej wody nie wylewać -bo to największy grzech wylać coś co się dało zjeść- albo się tą kapuśnicę piło (najczęściej dawano z oczywistych wzgledów 🙂 dzieciom na wygonienie robaków) albo gotowało zupy zwane kwaśnicami na różne sposoby. Stąd była kwaśnica na baraninie , postna zatrzepywana jajkiem na wigilię, czy nawet na gęsinie. Wszystko po to by urozmaicić smak tak monotonnego i biednego jedzenia w Galicji. Charakteryzowało ja to że było w niej dużo kminku, czosnku – dodawanego również przed ugotowaniem ( przez co miała słodkawy posmak)-przypalaną na blasze cebulę i żadnych innych warzyw ( bo szkoda).
    Wiadomo nikt nie ma licencji na prawdę, ale mam wiele podstaw ( również z rozmów z ludźmi, co z niejednego pieca chleb jedli:-)) ku temu by sądzić, że większość tzw. kwaśnic podawanych w restauracjach czy przepisów z internetu jest „kwaśnicami po tuningu”, albo kapuśniakiem udającym kwaśnicę czy jak czasami w Beskidach mówią kapuśnicę. Oczywiście nie podważam że podany powyżej przepis jest zły ale moim zdaniem nie jest on kwaśnicą.
    Tak dla zainteresowanych polecam książkę Wandy Czubernatowej „Góralskie Jadło”, której lektura mnie tylko utwierdziła w tym, że moja babcia gotowała prawdziwie po góralsku Hej!

  3. @Agata: 2-3 dni na pewno, dłużej nie testowałem. z drugiej strony w kwaśnicy w sumie nie ma się co zepsuć np. nie ma surowej cebuli, śmietany itp.. Z kwaśnicą jest więc trochę jak z bigosem.

  4. Qrdeeeeeeeeeee-szacun!!!!_wreszcie ktos napisal `Prawde -jak ;;to;-ma smakowac i jak konkretnie to zrobic,……==Respect!!!!!!!!

  5. cieszę się, że smakowała. Mam nadzieję, że wypróbujesz również inne przepisy z mojej strony 🙂 pozdrawiam

  6. Kwaśnica rewelacja, marzyłam i marzyłam o niej aż w końcu nagotowałam gar. Jestem prawie w niebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *