Targ uliczny w Chanii, podobnie jak chyba w każdym zakamarku świata winien być oczkiem w głowie każdego smakosza. Gdzie, jak nie na lokalnym targu czy bazarze dowiesz się, czym żywi się lokalna ludność. Jakie są jej przysmaki, a co oferuje ich natura. To właśnie tutaj poznasz również wszystkie plotki i sekrety lokalsów, a także dowiesz się, co możesz przygotować z poszczególnych produktów, aby jeść jak oni. Na targu popróbujesz także przygotowywanych na miejscu przysmaków, których z pewnością nie uda Ci się odtworzyć w Twojej kuchni.

TARG ULICZNY W CHANII

Laiki to lokalna nazwa targu ulicznego w Chanii, drugim co do wielkości mieście słonecznej greckiej wyspy Kreta. Targ odbywa się cztery razy w tygodniu, za każdym razem w innym miejscu miasta tak, aby każdy miał blisko na zakupy. Największy ma miejsce w okolicy stadionu sportowego w dzielnicy Kum Kapi i odbywa się co sobotę. To zaledwie 200 metrów od Agory, czyli zadaszonego, codziennego targu miejskiego w Chanii. Ja swoje szlaki wydeptałem na czwartkowym targu w mojej dzielnicy Nea Hora i stąd też pochodzi większość zdjęć.

targ uliczny w Chanii
W drodze na targ uliczny w Nea Hora warto zatrzymać się w przystani rybackiej, gdzie lokalni rybacy oferują efekty swoich porannych połowów.

PROSTO OD CHŁOPA

Prawie wszystko, co rodzi lokalna ziemia oferują tamtejsi rolnicy, rzadko handlarze. Sprzedaż to bezpośrednia, często prosto z auta. Ci sami ludzie, te same twarze. Przyjaźnie, często na całe życie. Dobre zdrowe jedzenie, etykiety których nie trzeba studiować w poszukiwaniu ewentualnych niechcianych dodatków. Zresztą większość produktów sprzedawana jest bez opakowań, naturalnie. Czegóż na kreteńskim laiki nie ma. Jest drób u nas zwany ekologicznym tam po prostu drobiem zwany. Są ryby. Takie, jakie akurat danego dnia złowiono. Popularne są nieduże rybki, których za Euro 3 można kupić kilogram i zrobić genialną zupę rybną. Jest mnóstwo, ale to naprawdę mnóstwo warzyw i owoców w zasadzie bez względu na porę roku. Wiele z  nich pochodzi z pobliskiego rejonu Apokoronas, który szczyci się naturalnymi uprawami.

targ uliczny w Chanii
Przykładowe gospodarstwo rolne w górach Krety…

ROZKOSZTUJ SIĘ SMAKIEM

Są soczyste i dojrzałe pomarańcze z niedalekiego Fournes, gdzie drzew pomarańczowych jest zatrzęsienie. Sa ryby łowione najczęściej przez lokalnych rybaków w okolicy. Są winogrona z rejonu Chanii. Ale jakie! Tak słodkich winogron nigdy przedtem nie jadłem. Mnóstwo owczych i kozich serów. Tych świeżych, ale i tych dojrzewających. Jest cała masa zielska, które Kreteńczycy uwielbiają. I mnóstwo innych rzeczy. O ekologii tu się nie mówi. Tu się po prostu je naturalnie.

Materiał obejmuje zdjęcia z targu zebrany w przeciągu całego roku. Są więc jesienne winogrona i granaty, ale i wczesny czosnek, karczochy, dzikie szparagi, czy  kwiaty cukinii, które zdobią stragany wiosną. Ale co ja będę dalej wymieniał, zobaczcie sami. Jest na co popatrzeć.



Zdjęcia obejrzane? Zerknij również na krótki film <<TUTAJ>>.


8 thoughts on “Kreteński TARG ULICZNY w Chanii. Grecja.”

  1. @Maciej: targ odbywa się w godzinach 9-15. Pamiętaj jednak, że to Grecja, więc jak zjawisz się punkt 9-ta to możesz się zdziwić 😉 Myślę, że najlepiej jest pojawić się po 10-tej. po prawej stronie parkingu (ślepa ulica Char. Trikoupi) znajdziesz stragany z ciuchami, a po lewej wzdłuż ulicy Minoos aż do ul. Epimenidou rozstawione będą kramy z żywnością. KOniecznie spróbuj grillowanej kiełbaski lub souvlaka od ulicznego sprzedawcy – znajdziesz go na skrzyżowaniu Trikoupi i Minoos 😉 Powodzenia.

  2. W jakich godzinach należy udać się na sobotni targ? Jutro sobota 🙂 a jestem w okolicy. Dziękuję.

  3. Najbliższy odbędzie się w sobotę – ten największy zresztą. Odbywa się on w okolicach stadionu. Musisz udać się w kierunku Agory (zadaszona hala targowa), minąć ją, a następnie iść wzdłuż parkingu. Zresztą na pewno zobaczysz. Jakieś 200 metrów od Agory.

  4. Witam, jestem aktualnie na urlopie na Krecie. Czy wie Pan w jakich najbliższych dniach targ będzie otwarty?

  5. Nie ma czego zazdrościć 😉 Trzeba wziąć byka za rogi, kupić bilet lotniczy za 300 PLN i … już można degustować smakołyki, jak na zdjęciach. Kwiecień jest tani na Krecie 🙂 w razie czego służę rozlicznymi poradami praktycznymi. pozdrawiam.

  6. Zazdroszczę panu tych pobytów w różnych porach roku na Krecie i możliwości degustacji tych pysznych i zdrowych produktów.
    Dziękuję za piękną relację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *