Gravlax z burakiem brzmieć dla części osób może dosyć tajemniczo. No bo co to ten gravlax właściwie jest? Ano jest to łosoś marynowany w soli. Przepisów na marynowanego łososia (gravlax) jest całkiem sporo, ale ten jest bezbłędny, ponieważ uwzględnia wszystkie smaki, które ja uwielbiam. W zasadzie ryba gotowa jest do spożycia po 48 godzinach, ale ja zalecam marynować ją przynajmniej cztery doby. Ryba przechodzi wtedy nie tylko wszystkimi smakami, ale nabiera również kruchości i delikatności. A ten kolor.


GRAVLAX Z BURAKIEM

SKŁADNIKI

800 gramów świeżego fileta z łososia (środkowa część);

Kuchnia Tomka

Tylko sprawdzone przepisy

⇒Uzyskaj dostęp do wszystkich przepisów kulinarnych na 30 dni za 9,99 PLN

lub

⇒Wykup abonament z dostępem do blisko 1000 sprawdzonych przepisów kulinarnych i całej zawartości strony na 90 dni za 24,99 PLN

Zaloguj się lub Kup dostęp
Sprawdź Kup dostęp
Anuluj

Kuchnia Tomka

Tylko sprawdzone przepisy
Uzyskaj dostęp do wszystkich przepisów na 30 dni za 9,99 PLN. Sposób zapłaty: przelew Dotpay

Podaj swój email, aby uzyskać kod dostępu

Sprawdź
Kup dostęp teraz

Kuchnia Tomka

Tylko sprawdzone przepisy
Wykup abonament i uzyskaj dostęp do wszystkich przepisów na 90 dni za 24,99 PLN. Sposób zapłaty: przelew Dotpay

Podaj swój email, aby uzyskać kod dostępu

Sprawdź
Kup ABONAMENT teraz
Anuluj

9. Osusz dokładnie gravlax z burakiem ręcznikiem papierowym i wytnij skórę z ryby. Piękny kolor, prawda?

Gravlax z burakiem


GRAVLAX Z BURAKIEM PROPOZYCJA PODANIA

Można jeść solo, na kanapce z serkiem lub z ulubionym sosem, np. koperkowo-musztardowym.

GRAVLAX Z BURAKIEM z chrzanem


Jak zrobić KANAPKĘ Z GRAVLAXEM dowiesz się <<TUTAJ>>.


2 thoughts on “GRAVLAX z BURAKIEM chrzanem pachnący”

  1. ja tam buraki uwielbiam 🙂 a co do łososia to pełna zgoda, że można z kawałka zrobić, ale raczej z dużego kawałka. To znaczy z dużej ryby, bo inaczej lichy to będzie gravlax 😉

  2. Robiłam kiedyś na spotkanie rodzinne. Tylko podałam z sosem musztardowym (nomen omen starannie omijanym przez gości; za to rybka spotkała się z ogromnym uznaniem i znikła chyba jako pierwsza z potraw), tylko z koperkiem. Wdrukowało mi się, że do tego dania potrzebny jest olbrzymi kawał łososia. Podkreślał to autor blogowego przepisu. A w sumie faktycznie można nawet mniejszy fragment zamarynować. Taki wielkości talerza. Wtedy łatwiej w lodówce manewrować. Tym bardziej, że gravlax w wersji buraczanej tylko ja bym jadła. Mąż do ust nie weźmie, bo buraków nie znosi 🙁 I tak się cieszę, że wmusza codziennie w siebie kubek zakwasu z buraków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *