ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

Zupa fasolowa Jokai jest w całych Węgrzech zupą bardzo popularną. Od razu uprzedzam, że zupa jest naprawdę sycąca, a składniki, które zawiera bardzo konkretne. To zupa dla prawdziwych twardzieli. Jej bazą jest peklowana, a następnie wędzona golonka. To właśnie na wywarze z niej buduje się smak zupy, a dodaje się do niej (oprócz oczywiście tejże golonki) paprykowaną węgierską kiełbasę i fasolę. Całość podbić należy paprykowaną zasmażką i gęstą, kwaśną śmietaną. Sytuację „ratują” nieco warzywa korzeniowe, które uzupełniają skład zupy. A tak na poważnie – przynajmniej raz w roku, zimą, zjedzenie tej niesamowitej, przepysznej zupy powinno być obowiązkowe…

 

ZUPA FASOLOWA JOKAI

SKŁADNIKI:

  • golonka wędzona o wadze do 1,5 kilograma;
  • 300 gramów drobnej, suszonej fasolki;
  • 150 gramów węgierskiej kiełbasy paprykowanej;
  • 1 duża cebula;
  • 1 ząbek czosnku;
  • 2 marchewki;
  • 2-3 pietruszki;
  • kawałek selera;
  • liście laurowe, ziele angielskie;
  • smalec wieprzowy (najlepiej z mangalicy);
  • mielona słodka papryka;
  • mielona ostra papryka;
  • ocet jabłkowy;
  • gęsta, kwaśna śmietana;
  • sól;

 

PRZYGOTOWANIE:

1. Podstawą tej ciekawej zupy jest wędzona golonka. U nas niełatwo jest ją dostać, więc jeżeli masz możliwość kup takową będąc na Węgrzech lub poproś kogoś, kto tam jedzie. Być może w Twojej okolicy jest jakiś sklep oferujący węgierskie produkty – warto się zainteresować i popytać.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

2. Węgierska golonka wędzona ma bardzo specyficzny smak i jeżeli nawet znajdziesz gdzieś w Polsce wędzoną „po naszemu” zupa fasolowa Jokai i tak daleka będzie od oryginału. Ponieważ golonka jest uprzednio peklowana przed gotowaniem zupy należy ją moczyć w zimnej wodzie – najlepiej przez całą noc. Jeżeli tego nie zrobisz wywar będzie bardzo słony i nie pomoże nawet usunięcie nadmiaru soli  z powierzchni wywaru po ugotowaniu golonki.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

3. Suszoną fasolkę również należy moczyć przez noc, a przynajmniej przez 8 godzin. I również w zimnej wodzie.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

4. Na drug dzień włóż golonkę do dużego garnka i zalej zimną wodą. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie i gotuj ją na małym ogniu pod przykryciem do miękkości. Ponieważ wędzona golonka jest twarda może to potrwać nawet 2 godziny.

UWAGA: Aby golonka wędzona zmiękła należy ją gotować około 2 godzin.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

5. Nawet jeżeli dobrze wymoczysz golonkę i tak na powierzchni wywaru podczas gotowania może zbierać się nieco soli z golonki. Nie usuwaj jej, ponieważ wraz z nią usuniesz smak wywaru. Trochę soli w takim wielkim garze wywaru na pewni Ci nie zaszkodzi zwłaszcza, że do zupy trafią również warzywa korzeniowe, które część tej soli zabsorbują.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

6. Namoczona fasolkę przepłucz pod bieżącą wodą.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

7. Gdy golonka jest miękka wyjmij ją z garnka i odstaw, aby nieco przestygła. Do wywaru włóż zaś fasolkę i gotuj ją na wolnym ogniu do miękkości (około 1 godziny).

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

8. W międzyczasie przygotuj pozostałe składniki zupy.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

9. Warzywa korzeniowe obierz i pokrój w niedużą kostkę. Kiełbasę pokrój w półplasterki.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

10. Gdy fasolka zmięknie wrzuć do zupy pokrojone warzywa i kiełbasę. Gotuj całość około 10 minut.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

11. Na małej patelni rozgrzej 2 łyżki smalcu wieprzowego.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

12. Na rozgrzany tłuszcz wrzuć pokrojoną w drobną kostkę cebulę, zeszklij ją, a następnie wrzuć obrany i posiekany ząbek czosnku. Następnie wsyp 2-3 łyżki mąki pszennej i przesmaż całość „na jasno” (nie przypal).

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

13. Zdejmij patelnię z ognia, wsyp 1 łyżkę mielonej, słodkiej papryki i mieszaj dokładnie, aby tłuszcz połączył się z przyprawą. Gdy tak się stanie wstaw patelnię z powrotem na gaz i wlej na nią 1 chochelkę wywaru z garnka. Zamieszaj, zagotuj i zaczekaj chwilkę, aż zasmażka zgęstnieje.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

14. Gotową zasmażkę przelej do zupy. Zupę zamieszaj i dopraw do smaku ostrą mieloną papryką.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

15. Przestudzone mięso z golonki obierz z kości i skóry, posiekaj i również dodaj do zupy.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

16. Dopraw zupę octem jabłkowym, ewentualnie octem winnym.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

17. Wlej do zupy uprzednio zahartowaną gęstą, kwaśną śmietanę. Ile? Według uznania. Ja do takiej ilości zupy dodaję zwykle 2-3 łyżki śmietany.

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

 

18. Zupa fasolowa Jokai to potężna dawka mocy i smaku. Nawet nie pomyślisz o dokładce…

ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier

Spróbuj także ZUPY FASOLOWEJ z Prowansji przepis <<TUTAJ>>.


Zobacz również

2 thoughts on “ZUPA fasolowa JOKAI prosto z Węgier”

  1. tradycyjnie dziękuję za komentarz 🙂 odpowiadam w skrócie.
    1. Zupę gotowałem w bograczu o pojemności 8 litrów i fasolki naprawdę nie było za dużo 😉
    2. Tak, jarzyny w 10 minut się nie ugotują, ale będą „na ząbek”. Takie właśnie lubię.
    3. Rezygnację z zasmażki można rozważyć.
    4. Co do golonki pełna zgoda. Peklowana i wędzona zawsze będzie zbyt słona w takiej zupie nawet po wymianie wody z moczenia na świeżą.
    5. Co do pozostałych składników kwestia własnego uznania.
    6. Co do kiełbasy zgoda, że najlepsza od chłopa. Najlepiej od węgierskiego chłopa, wtedy będzie paprykowana 😉 Można taką kupić np. w Węgierskich Specjałach w Krakowie (szukaj w dziale: „te miejsca polecam”).
    pozdrawiam serdecznie smakosza i znawcę kuchni węgierskiej 🙂

  2. Dzien dobry .Zupa bardzo smaczna pod warunkiem dokonania paru poprawiek .
    1 przez 10min zadne warzywa nie beda miekke chyba ze rzeczywiscie pokrojone w mega drobiutką kosteczke wrecz posiekane .Inaczej musza sie pogotowac nieco dluzej ok 20 min wiec prosze uzac bo gdy wrzucicie je za pozno to mieso moze sie rozgotowac i wyjdzie papka nie Jokai 😀
    Golonke mozna dostac na targu /rynku tzw od chlopa .Trzeba pytac o TYLKO wedzoną nie peklowaną bo peklowana sie zupelnie nie nadaje !(polecam przygotowywac golonke w szybkowarze)
    Tyle co podaje autor fasolki to conajmniej polowa tego lub mniej inaczej wyjdzie wam fasolka po bretonsku 😀
    zasmazke z maki pomijamy zupelnie bo psuje i tlumiona tylko smak (jak w kazdym sosie rowniez) poza tym i tak dodaje sie smietany .
    Proponuje dolozyc pare pokrojnych papryk swiezych nada to smak papryki bo tylko w proszku to nie ten smak .
    Uzyjcie tez paru papryczek chilli marynowanych np firmy tao Tao bo ma ona swieze papryczki nie tak jak inne formy suszone i pakowane w zalewe a do tego dodaje sie sztucznej kasaicyny w celu wyrownania pikantnosci .
    gdy ktos nie znajdzie golonki tylko wedzonej mozna uzyc ewentualnie zwyklej golonki ale dokupic wedzony boczek (nie parzony) w wrzucic kawal tego bicku wraz ze skorą zeby sie wygotowal .
    Zamiast octu jablkowego uzyjmy winnego z tego powodu ze kazdy kupny jablkowy jest oszukany i robiony na bazie zwyklego octu spirytusowego(niestety)
    Ilosc marchewki i pietruszki zmiejszcie zamiast tego dajcie wspomniane papryki swieze
    Kielbasa hmm tu jest zagwozdka bo prawie kazda jest oszukana mimo ze niby wiejska etc . Proponuje kupic tez od chlopa i nie przejmowac sie ze nie jest to paprykowa bo naszej zupie juz tej papryki dosc bedzie (swieza,w proszku ,chilii marynowane) wazne zeby kielabasa miaa w sobie tylko kiełbase 😉 i nic poza tym

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *