TRZEŚNIEWSKI czyli wiedeńskie kanapki z tradycją

Trześniewski to magiczne nazwisko. Dlaczego? Niewiele ponad 115 lat temu z Krakowa do Wiednia wyruszył niejaki Franciszek Trześniewski, smakosz i kucharz. Wtedy też otwarł tam swój pierwszy lokal i od razu zawojował stolicę Austrii swoimi kanapkami. U źródeł jego sukcesu były dwa powody. Po pierwsze podzielił chleb na małe kawałki, dzięki czemu jedzenie niedużych kanapek nie wymagało talerzy i sztućców, a wiec stało się łatwe i wygodne. Po drugie główne składniki kanapek mielił, dzięki czemu ich jedzenie nie było kłopotliwe – składniki nie spadały z kanapek. Dzisiaj Trześniewski to w Wiedniu renoma, szyk i tradycja.

TRZEŚNIEWSKI GENIUSZ Z KRAKOWA

Bazą każdej kanapki jest specjalnie dla Trześniewskiego pieczony chleb oraz pasta jajeczna. Dodatki według woli. Są to między innymi: jajko, pieczarki, kurza wątróbka, matjas, krab, salami, speck, tuńczyk, czerwona kapusta i kozi ser, soczewica i burak czerwony, sardynki z cebulą, łosoś wędzony, czy pfefferoni. Do dnia dzisiejszego kanapki przygotowywane są ręcznie, jedynie chleb krojony jest maszynowo, aby mieć pewność co do jednakowej wielkości kromek… Przepisy dotyczące past do smarowania są ściśle chronione, a sekretem ponoć jest sposób gotowania jajek. Niektórzy twierdzą, że jest tam również specjalny składnik, który sprawia, że ​​smarowidła są tak smaczne i wyjątkowe. Codziennie kanapki przygotowuje 80 pracowników.

TRZEŚNIEWSKI czyli wiedeńskie kanapki z tradycją

TRZEBA JEŚĆ I TRZEBA PIĆ

A co do picia oferuje Trześniewski? Mała kanapka „wymaga” małego napitku. A zatem albo kieliszek wybornego sektu (100 ml) lub „kufelek” piwa. Kufelek, bo jego objętość to 1/8 litra. Nazywa się to pfiff. Co zje w południe zapracowany Wiedeńczyk? Gdy czas ma pewnie do Juliusa Meinla wstąpi na lunch, ale gdy czasu mało? Wtedy najpewniej wstąpi do Trześniewskiego na małe co nieco, które obowiązkowo „zapije” właśnie kieliszkiem sekta lub pfiffem.

W ciągu tych stu lat Trześniewski stał się prawdziwą instytucją, która od pokoleń kształtuje wiedeński styl życia i łączy najbardziej zróżnicowanych ludzi pod jednym dachem. To tutaj uczniowie spotykają się z pracownikami, aktorzy z lekarzami, profesorowie ze studentami. Wszyscy zjednoczeni są wspólną pasją do wiedeńskiej tradycji chleba.

TRZEŚNIEWSKI czyli wiedeńskie kanapki z tradycją

TRADYCJA I RENOMA

Trześniewski posiada w Wiedniu tak wielką renomę, że znalazł się pośród jedynie trzech rekomendowanych przez wiedeński Ratusz restauracji zlokalizowanych w centrum miasta. Oficjalne hasło reklamowe brzmi „niewymownie pyszne kanapki”, gdzie słowo „niewymownie” nawiązuje do trudnego do wymówienia przez Austriaków nazwiska założyciela lokalu… Być w Wiedniu i nie wstąpić do Trześniewskiego po prostu nie wypada.

Jak zrobić pyszną PASTĘ JAJECZNĄ dowiesz się <<TUTAJ>>.


Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *