Prażonki, pieczonki, czy duszonki. Oto odwieczny dylemat. Bo choć nazwy różne, to tak po prawdzie dotyczą jednego typu zapiekanek. Jesienią, kiedy w dzień jeszcze jest w miarę ciepło, ale wieczory i noce chłodne nastaje czas ognisk. Zwykle piecze się w nich ziemniaki i kiełbaski, ale na południu Polski, w Zagłębiu (Poręba, Siewierz, Zawiercie, Myszków) jest jeszcze coś extra. Coś, co po prostu zwala z nóg. Prostotą, ale przede wszystkim smakiem. Coś, co powoduje, że inne kuchnie świata w tym przypadku stają się jedynie ubogimi krewnymi naszej…

PRAŻONKI, PIECZONKI, CZY DUSZONKI

To coś extra to właśnie prażonki, zamiennie nazywane również pieczonkami, czy też duszonkami. Nie wiem, skąd te rozbieżności w nazwie. Może z tego samego powodu, że nie ma jednego przepisu na bigos… A może dlatego, że wciąż dzięki Bogu żywe są u nas regionalizmy. Nie ma to jednak większego znaczenia, przynajmniej dla mnie. Bo liczy się smak. W oryginale te charakterystyczne zapiekanki składają się z ziemniaków, cebuli, białej kapusty, boczku, marchwi i buraków. I oczywiście żadnego sera, śmietany, czy jajek, które miałyby „spoić” składniki. Idea przyrządzania prażonki polega na układaniu poszczególnych składników warstwami w niewielkim, żeliwnym kociołku, a następnie ich zapiekania w ogniu (ognisko).

Bicie rekordu przygotowania prażonki w największym kociołku podczas Festiwalu Prażonek w Porębie (więcej info <<TUTAJ>>)

CO BY TU ZMIENIĆ…

Ale kto powiedział, że musimy trzymać się oryginału? Utarło się, że aby zapiekankę można było nazwać pieczonkami, czy też prażonkami potrzeba ziemniaków, cebuli, kapusty i boczku. Reszta według uznania. I tak oto każdy tworzy swoje cudo kulinarne, którego podwaliny jednak cały czas pozostają te porębskie, zawierciańskie, czy też siewierskie. Pieczonki to danie jesienne; jak pisałem powyżej zwykle przygotowuje się je w małym, zamkniętym żeliwnym kociołku w ognisku. Jeżeli jednak smak przyjdzie, to okazuje się, że pieczonki można jak najbardziej przyrządzić również w domu. Na przykład w środku zimy.

Dobry, żeliwny garnek, kilka składników i … do piekarnika. W domu też można zrobić pyszne prażonki

DOBRY GARNEK ŻELIWNY I DO DZIEŁA

Potrzebny jest wtedy przede wszystkim porządny garnek – najlepiej, żeby to był garnek żeliwny z pokrywą. Co do ilości poszczególnych składników nie wymagajcie ode mnie proszę dokładności… Pełna dowolność. A jak zrobicie już ten pierwszy raz prażonki, pieczonki, czy duszonki w domu pomyślcie o zakupie odpowiedniego kociołka żeliwnego. Przy odrobinie szczęścia może uda Wam się od kogoś odkupić taki oryginalny, porębski. A potem, najbliższej jesieni wziąć go pod pachę i przygotować w nim na świeżym powietrzu, na ognisku prażonki. Uwierzcie, to coś fenomenalnego. Mają Węgrzy swoje bogracze, czemu my nie mam używać regularnie kociołków, a w nich na przykład przyrządzać prażonki, pieczonki, czy duszonki. Idea godna podchwycenia.

Sprawdzony przepis na domowe prażonki znajdziesz <<TUTAJ>>


Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *