Policzki wołowe w ciemnym piwie to zaskakująco pyszne danie. Zaskakująco dla tych, którzy do tej pory policzków wołowych nie jedli. Ten mało popularny u dużej części mięsożerców „element” krowy dusić trzeba przez blisko 3 godziny, co skutecznie zniechęca większość amatorów mięsa do jego zakupu i przygotowania. Prawdziwi smakosze wiedzą jednak, że dobrze ukrwiony kawałek mięsa to najlepszy kawałek. Krowie policzki takim elementem właśnie są, dlatego ich smak i delikatność są niezrównane. Poza tym ich przygotowanie jest proste i szybkie, danie wymaga jedynie cierpliwości i czasu. To chyba niezbyt wiele w zamian za prawdziwą ucztę… Panie i Panowie – zapraszam na odlotowe policzki wołowe w ciemnym piwie.

 

POLICZKI WOŁOWE W CIEMNYM PIWIE

SKŁADNIKI:

  • policzki wołowe o łącznej wadze 1 kilograma;
  • 1 butelka belgijskiego, ciemnego piwa;
  • 500 ml bulionu wołowego lub wody;
  • garść świeżego tymianku;
  • natka pietruszki;
  • 2-3 liście laurowe;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 1 cebula;
  • masło;
  • oliwa z oliwek;
  • kakao;
  • mąka pszenna;
  • cukier;
  • sól, pieprz;

 

PRZYGOTOWANIE:

1. Przygotuj wszystkie składniki. Jeżeli nie masz możliwości zakupu piwa belgijskiego użyj innego, byle nie słodkiego. Ciemne piwo belgijskie ma wspaniały, wyważony smak i zapewniam, że nie jest słodkie, a raczej wytrawne. I takiego szukaj, jeżeli chcesz oryginał czymś zastąpić. Krótko mówiąc … „karmi” się nie nadaje.

 

2. Absolutnie niezbędną wstępną czynnością jest zdjęcie błon z mięsa i okrojenie policzków z nadmiaru tłuszczu (jeśli taki jest). Błona pokrywa jedną stronę każdego policzka i nie jest nam potrzebna do niczego. Na szczęście zdjęcie błon jest łatwe i proste.

 

3. Mięso posól z obu stron, posyp świeżo zmielonym pieprzem. Cebulę obierz i posiekaj w drobną kostkę.

 

4. Mięso oprósz delikatnie mąką i wrzuć na patelnię z rozgrzanym masłem i oliwą. Smaż na mocnym ogniu kilka minut z obu stron, a gdy pięknie się zrumieni wyjmij je z patelni i odłóż na talerz.

 

5. Na pozostałym ze smażenia mięsa tłuszczu na patelni przesmaż cebulę, a następnie przełóż ją do garnka.

 

6. Wlej do garnka z przesmażoną cebulą butelkę ciemnego piwa.

 

7. Włóż do garnka przesmażone przed chwilą mięso. Wciśnij obrany czosnek, dodaj szczyptę cukru, trochę soli i świeżo zmielonego pieprzu.

 

8. Wlej około 500 ml (lub nieco więcej – według uznania) gorącej wody lub bulionu wołowego. Bulion zdecydowanie wzmocni smak dania, jednak dodanie czystej wody pozwoli zachować naturalny smak mięsa – bulion może być zbyt intensywny. To są sprawy bardzo indywidualne, dlatego pozostawiam Wam wybór w tym zakresie.

UWAGA: Bulion, czy woda – od Ciebie zależy, co dodasz do policzków.

 

9. Wrzuć tymianek, liście laurowe i natkę pietruszki. Zmniejsz gaz pod garnkiem do minimum, przykryj garnek pokrywką i duś mięso 2,5 do 3 godzin na wolnym ogniu. Co pół godziny odwracaj mięso na drugą stronę. Jeżeli w trakcie duszenia uznasz, że sos wymaga doprawienia dodaj brakującej przyprawy – pamiętaj jednak, że ostateczny smak sosu zbudujesz na końcu. Sugerowałbym raczej pozostawienie dania w spokoju, gdyż sos niemal do samego końcu ma nieciekawy smak i raczej może zniechęcić, aniżeli zachęcić. Finalnie jednak będzie wspaniały.

UWAGA: Optymalny czas duszenia policzków to 2,5 – 3 godziny.

 

10. Po wskazanym czasie duszenia mięso powinno być miękkie, ale nie rozpadające się. Jeżeli chcesz mieć pewność, że jest OK użyj termometru do zmierzenia temperatury wewnątrz mięsa.

 

11. Wyjmij mięso z garnka i odłóż na talerz. Sos przecedź przez sitko.

 

12. Wlej przecedzony sos do garnka i daj mu kilka minut, aż zbierze się na powierzchni tłuszcz. Starannie usuń go łyżką. Następnie włącz gaz pod garnkiem i na dużym ogniu odparuj sos do pożądanej ilości.

 

13. Zmniejsz gaz pod garnkiem i wrzuć 1-2 łyżki masła. Mieszaj, aby się rozpuściło – sos powinien stopniowo gęstnieć.

 

14. W szklance rozpuść w odrobinie wody 1 płaską łyżeczkę kakao. Kakao nada daniu niesamowitego, pięknego koloru, nie wpłynie jednak znacząco na zmianę smaku sosu, więc nie przejmuj się, jeżeli nie lubisz kakao.

 

15. Wlej rozpuszczone kakao do sosu i wyłącz gaz pod garnkiem.

 

16. Dokładnie  wymieszaj sos, a gdy stanie się gładki, gęsty i po prostu… pyszny włóż do niego mięso. Polej mięso sosem tak, aby ten pokrył je swoją konsystencją. Przykryj garnek i odczekaj kilka minut. Smak kakao zniknie, pozostanie wyborny, ciemny sos. Twoje policzki wołowe w ciemnym piwie są już właściwie gotowe.

 

17. Tuż przed podaniem dania wyjmij mięso i pokrój w plastry w poprzek włókien.

 

18. Policzki wołowe w ciemnym piwie podawaj z puree ziemniaczanym lub z selera oraz groszkiem lub zieloną fasolką szparagową. To jest absolutne znakomite danie. Uwierz mi na słowo, albo… zrób we własnej kuchni.

Wypróbuj również moje policzki w czerwonym winie – przepis TUTAJ >.


Drukuj przepis

Zobacz również

2 thoughts on “POLICZKI WOŁOWE w ciemnym piwie”

  1. dzięki za cenną poradę – wykorzystam, bo pomysł wydaje się przedni. sam bym na to nie wpadł 😉 pozdrawiam ciepło.

  2. Błona z policzków,tak pogardliwie odrzucana, użyta jako wkład do rosołu czyni z rosołu ósmy cud świata. Polecam. Nie cierpię wyrzucać jedzenia.
    Rosół ugotowany na policzkowych resztkach smakuje nieziemsko.
    A policzki? Warto poczekać parę godzin. Twoje wyglądają pysznie.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.