Moje podróże kulinarne

Podróże to moje życie i wielka pasja, więc dużo podróżuję. By żyć. Bez podróży, bez ciągłych zmian nie potrafię żyć. Nie jestem domatorem. Inni budują piękne domy, kupują drogie, wypasione samochody, jeszcze inni z niewiadomych dla mnie powodów otaczają się wszelakiego typu dobrami konsumpcyjnymi. Ja po prostu podróżuję. W czasie tych podróży podglądam lokalne społeczności – jak żyją i co jedzą. Często o kierunku kolejnej wyprawy decyduje właśnie lokalna kuchnia. Nie jadam w drogich restauracjach, bo nie lubię sztywnej atmosfery podczas posiłków, a za najlepsze uważam „jedzenie uliczne”. To szczere, prawdziwe jedzenie, które zwykle smakuje lepiej, aniżeli wszystkie gwiazdki Michelina razem wzięte. A zatem… jeżeli Cię zainteresowałem, jeżeli „nadajesz” na tych samych falach wybierz się ze mną w przeszłe, ale i przyszłe moje podróże kulinarne. Podróżuj ze mną, by żyć 🙂