makaron po holendersku

Makaron po holendersku brzmi intrygująco. Ale bami goreng brzmi już niezwykle tajemniczo. Pod tajemniczą nazwą kryje się po prostu smażony makaron po indonezyjsku. Nie byłem w Indonezji, więc nie wiem, jak to danie smakuje właśnie tam. Często za to bywam w Holandii, gdzie „lokalsi” zajadają się nim na co dzień.

MAKARON PO HOLENDERSKU

Wiadomo, że gusta kulinarne Holendrów pozostają pod silnym wpływem ich byłych kolonii, w tym tej największej, czyli Indonezji (stolica Indonezji Jakarta założona została przez Holendrów). Szczególnie w Amsterdamie można spotkać wiele ciekawych kuchni z całego świata, a nawet ich niezwykłych fuzji w jednym miejscu.

makaron po holendersku bami goreng

TO BAMI I TO BAMI

Gdy Holendrzy utracili w 1949 roku Indonezję tamtejsza ludność w poszukiwaniu lepszego życia przybyła stadnie do Holandii, przywożąc swoje dania i zwyczaje kulinarne. Odmian Bami Goreng jest wiele; najprostszym jest makaron z jajkiem, porem i szynką. Zwykle jednak takie Bami stanowi bazę do takiego bardziej „wypasionego”, gdzie dodaje się jeszcze np. krewetki, kurczaka itp.

Kto sprobować chce niechaj po przepis kliknie <<TUTAJ>>.


Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *