Kaiserschmarrn to wraz z naleśnikami z marmoladą morelową ikona austriackiego cukiernictwa. Jasne, są wybitniejsze desery w Austrii, ale to właśnie te dwa są zdaje się najpopularniejsze. Ten obco brzmiący deser to puszysty omlet szarpany pod koniec smażenia na kawałki (kęsy) i na koniec obficie posypywany cukrem pudrem. Podaje się go z rosterem morelowym lub śliwkowych.

KAISERSCHMARRN DLA CESARZOWEJ

Pewnego dnia nadworny kucharz przygotował specjalnie wymyślony przez siebie omlet dla cesarzowej Sissi, żony Cesarza Franciszka Józefa. Nazwał go Kaiserschmarrn i z dumą zaniósł Cesarzowej. Ta, znana z niemal obsesyjnego dbania o swoją talię taktownie odmówiła spałaszowania apetycznie wyglądającego deseru. Kucharz znając umiłowanie Franciszka do słodkości zaniósł więc deser Cesarzowi.

CESARZ TO MIAŁ KLAWE ŻYCIE

Franciszek Józef z ochotą rzucił się na omleta i  … rozsmakował się w nim dozgonnie. Od tej pory często kazał sobie taki deser przyrządzać. Ot takie prawo Cesarza. A ile prawdy w tej wersji nie wiem, wiem zaś jak smakuje ten fantastyczny omlet. Jego przyrządzenie nie nastręcza trudności. Jeżeli jeszcze go nie jedliście koniecznie spróbujcie.

Jak zrobić oryginalny KAISERSCHMARRN dowiesz się <<TUTAJ>>.


Drukuj przepis

Zobacz również

2 thoughts on “Kaiserschmarrn – Cesarz to miał klawe życie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *