Awanturka w piątek murowana, to pewne. To już przecież niemal tradycja. Zresztą jak w każdy dzień „bezmięsny”. Wyjaśniam, że skłócać nikogo nie zamierzam, a jedynie mam przyjemność zaproponować Wam danie wegetariańskie, które na pewno Wam zasmakuje. I to nie tylko wegetarianom, ale amatorom dobrego smaku. Danie proste, przy którym awanturka … gotowa. Ale po kolei…

PIĄTKOWA AWANTURKA GOTOWA

W wielu rejonach kraju ową awanturką nazywa się pastę z twarogu i wędzonej ryby, całość połączona jest gęstą, kwaśną śmietaną. Skąd nazwa nie wiem, domyślać się mogę jedynie, że niektórym połączenie twarogu, wędzonej ryby i śmietany wydaje się szokujące. W sumie jest szokujące, ale raczej powiedziałbym, że szokująco pyszne. Bo przecież wszyscy wiemy, że przeciwieństwa się przyciągają…

AWANTURKA NA … NALEŚNIKU

Sama w sobie awanturka jest genialna. W tym konkretnym przypadku musi być jedna mocno śmietanowa, konsystencji dość rzadkiej. Bo podać ją proponuję na naleśnikach z mąki żytniej typ 2000. Mąki ciężkiej, nieoczyszczonej, z mnóstwem błonnika. Mąki, z której zrobienie naleśników nie jest łatwe. Składniki na ciasto trzeba szybko wymieszać i równie szybko naleśniki smażyć, bo ciasto będzie gęstnieć z minuty na minutę.

MAŁE CO NIECO

Naleśniki z mąki żytniej będą konkretne, dlatego lepiej formować je małe – usmażą się szybciej, lepiej, a i mąka nie zdąży zbytnio zgęstnieć. Na takie pyszne usmażone naleśniki nałożyć trzeba rzeczoną awanturkę. Jak pisałem niech będzie ona rzadkiej konsystencji, aby danie nie „rosło w ustach”. Za wyborny smak podkładam głowę pod topór. A jak kto nie chce awanturki w piątkowe popołudnie niechaj na takie naleśniki żytnie nałoży po prostu serka wiejskiego…

Przepis na pyszne NALEŚNIKI Z AWANTURKĄ znajdziesz <<TUTAJ>>.


Drukuj przepis

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *