Jakie wino wybrać na Wigilię to dylemat niejednego i niejednej z nas. Zresztą nie tylko nasz to problem, lecz raczej ogólny. Jasne, że w krajach, gdzie wino jest popularnym napitkiem, a tradycje winiarskie krajów długie i bogate jest łatwiej.

Nie ma jednak co się oglądać na Francuzów, Hiszpanów, czy Włochów, a samemu wybrać wino, które będzie okrasą wigilijnych potraw. No właśnie – wigilijnych potraw, czy po prostu wspaniałym uzupełnieniem głównego dania wigilijnego, czyli smażonej ryby. Śmiem twierdzić, że to właśnie wigilijne danie główne, rybne, winno mieć decydujący wpływ na wybór właściwego wina.

BIAŁE, CZY CZERWONE

Do ryby wino białe. Zawsze. Owszem, coraz częściej pojawiają się głosy, że lekkie „czerwone” w zestawieniu z niektórymi daniami rybnymi smakują lepiej. Na naszych stołach coraz częściej pojawia się tuńczyk, a ten jako „mięso czerwone” faktycznie lepiej smakuje z niezbyt trudnym winem czerwonym. Sporo osób jada na kolację wigilijną smażonego łososia, a ten rzeczywiście wymaga nieco innego wina, aniżeli tradycyjny smażony karp.

Testowanie nowych smaków pozostawmy jednak profesjonalistom, my zaś skupmy się na winach białych, które będą do smażonej ryby smakować po prostu dobrze.

WYTRAWNE, CZY SŁODKIE

Tu wybór jest bardzo prosty, bowiem słodkie wina serwować należy li i jedynie do deserów i serów. Do ryby, do żadnej ryby wina słodkie smakować nie będą. Pisząc „wina słodkie” mam na myśli zwykle wina ciężkie, wzmocnione, takie jak madera, marsala, porto, tokaj itp..

Coraz częściej do smażonej ryby podaje się białe wina musujące. Może to być włoskie prosecco, czy niemiecki lub austriacki sekt. Są to wina delikatne, półwytrawne i wytrawne, bez wyraźnej nuty owocowej, za to z subtelnymi bąbelkami. Prawdziwego szampana na kolacji wigilijnej jednak nie widzę, no chyba że podasz wraz z nim świeże ostrygi, zamiast karpia…

JAKIE WINO WYBRAĆ NA WIGILIĘ

Wybrane do smażonej ryby wino powinno być wytrawne lub półwytrawne, wyraźne w smaku, rześkie, lecz w żadnym wypadku nie takie z wyraźną nutą owocową. Na przykład alzacki riesling choć wyborny, do ryb według mnie pasować nie będzie, bo zbyt owocowy.

Najlepszymi winami do smażonej ryby, bo taka przecież dominuje na naszych wigilijnych stołach są moim zdaniem austriackie i niemieckie rieslingi (ale nie wszystkie – poproś o poradę sprzedawcę). Zdecydowanie dobrze smakować będą również białe wina szczepu chardonnay, np. francuskie chablis lub te z Nowego Świata, np. z Chile. Bardzo neutralnym wydaje się być włoskie pinot grigio, które wydaje się być również najbezpieczniejszym wyborem dla osób niezbyt w winach zakochanych.

Co odważniejsi próbować mogą wytrawnego, a nawet półsłodkiego tokaju (3 puttony), choć ja nie jestem zwolennikiem takiego zestawienia.  A zatem… Czy już wiesz, jakie wino wybrać na Wigilię?

Pamiętaj, że każdy ma własny gust i ostateczny dobór wina zależy do Ciebie. Przedstawione przeze mnie powyżej propozycje potraktuj wstępnie – jako bazę do własnych poszukiwań. Jeżeli jednak nie masz na to czasu albo ochoty na poszukiwania kup któreś z wyżej wymienionych przeze mnie win. Będzie ok.


Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *