CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja

CK Browar to marka uznana w Krakowie już bodaj od ponad 20 lat. W podziemiach jednej z kamienic niedaleko Rynku Głównego w Krakowie od wielu, wielu lat napić się można jednego z najlepszych piw w mieście. Warzonego właśnie tutaj, na miejscu. I choć samej restauracji zarzucić można parę niedociągnięć (a czasem nawet więcej niż parę…) to trudno, abym nie polecił Wam miejsca, do którego chadzam już od tylu lat. Ba, nie zanosi się również, bym to miejsce miał porzucić…

CK BROWAR – PIWO ŚWIEŻO NAWARZONE

Tuż za ladą w części przynależnej do pubu znajdują się wielkie kadzie, w których warzone jest na miejscu piwo. Ten charakterystyczny zapach warzonego piwa często towarzyszy zresztą doznaniom smakowym podczas degustacji piwa już uwarzonego. A piwo to nie byle jakie. I słód wyczuć, i goryczkę. Jest piwo klasyczne jasne, jest pszeniczne (mętne, jak należy o lekko owocowym posmaku), jest piwo ciemne i imbirowe. Doprawdy więcej nie trzeba. To wystarczający powód dla prawdziwego piwosza, aby pojawiać się w CK Browarze regularnie.

CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja
Świeże, dopiero co uwarzone, pełne smaku i aromatu. Piana, jak trzeba… No i zimne. Idealne piwo.

DAJ MI RURĘ, JA BEZ RURY ŻYĆ NIE MOGĘ…

A piwo w CK Browarze zamówić najlepiej w specjalnej, długiej szklanej rurze podane. Dwie objętości w takiej rurze są oferowane. Gdy smak mniejszy można zamówić rurę piwa o objętości 3,3 litra, a gdy suszy niemiłosiernie warto sięgnąć po rurę 5,5 litrową. Za niedużą kwotę możesz również zamówić wersję degustacyjną – otrzymasz wtedy każdy rodzaj tutejszego piwa w kufelkach o pojemności 300 ml każdy. Warto równię pamiętać o tzw. happy hours, podczas których obie rury tego naprawdę dobrego piwa można zamówić za symboliczną wręcz kwotę. Pamiętać jednak o zakąskach należy, wszak picie alkoholu „na czczo” to barbarzyństwo…

CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja
Idealny jako przekąska do piwa – smalec z grubymi skwarkami, świeże pieczywo… Ktoś coś… przeciw?

PIJESZ? JEDZ!

Do piwa zakąska jest niezbędną. A w CK kuchni karmią konkretnie, jak przystało na kuchnię „patrona” tego miejsca Cesarza Franciszka Józefa. Jest i kotlet po wiedeńsku (wiener schnitzel), są płyty obfite w mięsiwa, są kanapki zapiekane, jest wreszcie golonka. Sa i inne rzeczy, których jednak jadać w CK Browarze nie widzę potrzeby. Golonka bez dwóch zdań najlepsza, wyśmienita, z chrupiącą jak trzeba skórką. Koniecznie dobierzcie do niej dodatkową porcję genialnego chrzanu. Ogórki do niej podadzą kiszone, albo małosolne zależnie od pory roku (jak zrobić w domu OGÓRKI KISZONE dowiesz się <<TUTAJ>>). Jak dla mnie to właśnie rura jasnego i golonka to zestaw w CK Browarze idealny.

CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja
Idealnie chrupiąca skórka, a pod skórką golonka tak soczysta, jak wiosenna trwa po porannym kapuśniaczku…

PIWO IM WSZYSTKO WYBACZY…

W pubie obsługują studentki. Miał do nich gust zmarły parę lat temu właściciel tego miejsca, ma i jego syn obecnie prowadzący lokal. Dziewczyny są ładne, miłe, bardzo bezpośrednie i operatywne. W restauracji za to obsługa pełną gębą – kelnerzy z pewnością jeszcze „za komuny” szkoleni. Szarmanccy, gdy trzeba, ale i pyskaci bardzo, gdy im coś nie spasuje. Lepiej im nie podskakuj, bo szybko zobaczysz, że tutaj hasło „klient nasz pan” nie obowiązuje. Mówię Wam, lepiej z nimi dobrze żyć, napiwki dawać. W zamian wzbudzicie szacunek i dobre traktowanie. No bo po co wojować z kelnerami…

CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja
Płyta CK: golonka, schabowy, żeberko, pieczone ziemniaki, kapusta zasmażana… Chwilo trwaj.

WARTO, CZY NIE WARTO?

Jedzenie oferowane w CK Browar stanowczo za często bywa przeciętne. Tak, gwiazdek Michelina tutaj się nie spodziewajcie. Piwo zdarza się, choć bardzo rzadko (na szczęście!) lekko niedociągnięte. Z obsługą bywa różnie. CK Browar na pewno nie jest lokalem z Waszych marzeń. Tu nigdy nie wiesz, czego tak naprawdę się spodziewać. Bo nawet gdy piwo doskonałe, to ziemniaki na płycie będą z wczoraj odgrzewane. Gdy golonka fantastyczna z idealnie chrupiącą skórką to chleb przy niej stary, okropny…

No to po jaką cholerę tu chodzę i dlaczego polecam to miejsce? Bo… Jak piwo jest OK, to nie ma lepszego na świecie. Bo jak golonka jest OK, to nie ma lepszej na świecie. A przecież właśnie dla takich chwil warto żyć. Zaglądam od lat wielu i zaglądać będę. I Wam też radzę, jeżeli lubicie swojskie klimaty, solidne jedzenie choć bez fajerwerków i dobre, bardzo dobre piwo.

CK BROWAR, Kraków, Browar i restauracja
Nie wiem jak Wam, ale mnie ten widok śni się po nocach. Sen to przyjemny…

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *