Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj… Chcemy chleba. Kochamy chleb, jemy go dużo. I chcemy, żeby był świeży, bo kromka takiego świeżego, prawdziwego wiejskiego chleba posmarowana wiejskim masłem to coś, co pozostawia na trwałe ślad w naszych głowach. Iluż z nas pamięta takie obrazki z dzieciństwa na wsi… Ganek, a na nim maselnica, obok miska z masłem zatopionym w zimnej wodzie… A obok oczywiście wielki bochen wiejskiego chleba. Takiego dopiero co wyjętego z pieca. Bez polepszaczy, bez środków spulchniających. Po prostu chleba.

CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO…

Niestety nawet najświeższy i najlepiej zrobiony chleb na drugi dzień traci swoją chrupkość i sprężystość – mniej lub bardziej. Aby temu zapobiec pokrój jak najświeższy chleb na kromki, włóż je luźno do woreczka śniadaniowego i zamroź. Tak zamrożony chleb wystarczy wyjąć 10 minut przed jego konsumpcją. Po rozmrożeniu kromka takiego chleba jest świeża tak, jak przed jej zamrożeniem. Jeżeli chcesz przyspieszyć rozmrażanie wrzuć zamrożoną kromkę na patelnię i ogrzewaj ją bez dodatku tłuszczu krótko, aż uzyskasz delikatną grzankę.

Takie prosta, prymitywna wręcz metoda dają gwarancję, że Wasze wspomnienia kromki świeżego chleba z masłem (takim prosto z wody, pamiętacie?) staną jako żywe przed Waszymi oczami…

MROŻĘ Z GŁOWĄ

Ale uwaga. Tej metody „zachowywania świeżości” pieczywa nie należy w żaden sposób utożsamiać z kupowaniem mrożonego, a następnie odgrzewanego w piecach w sklepach sieciowych „pieczywa”. Tamto produkowane jest masowo w wielkich fabrykach i dystrybuowane na całą Europę. Ważność takiego „czegoś” to dwa lata. Sami odpowiedzcie sobie, co jest dla Was lepsze. Czy prawdziwe pieczywo kupione w małej, lokalnej piekarni (pewnie trochę droższe) lub upieczone samemu. Czy też to coś sprzedawane w sieciówkach. Dla mnie wybór jest oczywisty.

A zatem – chleba naszego powszedniego, mrożonego… TAK. Ale nie każdego i nie za wszelką cenę…

Domowe mrożenie chleba to doskonały pomysł na zachowanie świeżości pieczywa

Drukuj przepis

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *