bo tutaj jest, jak jest

„Bo tutaj jest, jak jest” śpiewał całkiem niedawno znany rockowy bard widząc co się w naszym pięknym kraju dzieje od lat. Ta troska, a może raczej bezsilność i chęć dokonania zmian w Polsce pchnęła tegoż ludowego barda w politykę. Kariery jego w tym bagnie oceniał nie będę, jednakże w całej rozciągłości popieram jego słowa zawarte w tekście wspomnianej piosenki. Już precyzuję, w czym dzisiaj rzecz, co mi na sercu leży, jak Pawłowi od lat wielu…

MOŻNA I DA SIĘ

W wielu zachodnich krajach restauratorzy zamieszczają w swoich MENU informacje na temat pochodzenia produktów, których używają do przygotowywania dań, które serwują. Na przykład w  tej wiedeńskiej HEURIGE (winiarnia i restauracja w jednym) wiesz, że jak zamawiasz danie z cielęciną to jej producentem i dostawcą jest Pan Grundler z Tyrolu. Ziemniaki do tej cielęciny pochodzą z gospodarstwa rolnika Anzbocka z Dolnej Austrii itd. Zobacz więcej <<TUTAJ>>. Tak dzieje się w wielu restauracjach Austrii, Niemiec, Szwajcarii – staje się to po prostu standardem. A u nas? Widzieliście kiedyś taką wzmiankę gdziekolwiek, w jakiejkolwiek restauracji w Polsce? No wlaśnie…

BO TUTAJ JEST, JAK JEST… PO PROSTU.

Swego czasu namawiałem kilku krakowskich restauratorów do wprowadzenia podobnego zwyczaju u siebie. Jak na razie cisza. JAK MYŚLICIE, DLACZEGO U NAS NIE MA TAKIEGO ZWYCZAJU ? Wnioski nasuwają się same i są oczywiste… Bo tutaj jest, jak jest… Po prostu.


Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *