Blog

W tym miejscu znajdziecie moje krótkie wpisy na najprzeróżniejsze tematy. Będą to osobiste przemyślenia, notatki z podróży kulinarnych, informacje o produktach z całego świata, z którymi „miałem do czynienia”, opisy i zdjęcia dań i potraw, które miałem okazję jeść, a które warte są odnotowania, a także cały szereg wpisów na tematy jeszcze bliżej niesprecyzowane 😉 Mam zamiar zamieszczać tutaj również informacje o nierzetelnych sprzedawcach i ich praktykach, byście nie wpadali w pułapkę marketingu i kupowali kota w worku. Czytajcie, komentujcie,

Chania na co dzień, czyli… jest dobrze

Chania na co dzień wcale nie traci na uroku. Owszem, zamiast możliwości całodziennego leżenia na plaży trzeba uganiać się po mieście w wysokiej zwykle temperaturze. Trzeba zrobić zakupy i pozałatwiać różne sprawy, a to w Grecji wcale nie jest prostą sprawą. Organizacja jest tutaj pod psem - wszechobecny chaos powoduje, ...
Czytaj Dalej

Chillout na Krecie? Najlepiej w październiku.

Chillout na Krecie? Najlepiej w październiku. Bez dwóch zdań. Jeżeli nie musisz nie jedź na Kretę w lipcu i sierpniu, wrzesień również lepiej odpuścić. Potworny upał zmiata z plaży nawet tych zatwardziałych maniaków słońca, którzy pomimo słonecznych oparzeń i schodzącej płatami skóry nadal - na najgorsze, południowe słońce - są ...
Czytaj Dalej

Trochę wolniej, czyli siga siga. Witaj na Krecie

Siga siga to bodaj najpopularniejszy zwrot na Krecie - wyspie słońca, cudownego klimatu, wysokich gór i lazurowego morza. Wyspie pięknych, naturalnych krajobrazów, prawdziwego jedzenia w postaci produktów wciąż wytwarzanych rękami miejscowych... Nie znajdziesz tutaj kwiatów na talerzu, ani ziemi jadalnej (sic!). Nie ma też McDonald's i innych światowych marek pseudokulinarnych, ...
Czytaj Dalej

W 12 godzin możesz wszystko, czyli kalimera

W 12 godzin możesz wszystko... nie wierzysz? Ja upierać się przy tym będę. Bo można 12 godzin przespać, a można je wykorzystać na maxa, do bólu, do każdej minuty. Życie to wybory - czasem lepsze, czasem gorsze... Zdarza się, że trzeba te 12 godzin przespać, by zrozumieć, że następnym razem ...
Czytaj Dalej

Idze idze bajoku krakoski

Idze idze bajoku krakoski... Nie certolże się, nie siedźże w domu, zwłaszcza dopołudnia w sobotę. Wyjdźże na pole, idźże na krakoski Stary Kleparz, nawet jak ziąb sakramencki jest. Najwyżej ubierz rajtki i kurtkę z kapuzą to nie będziesz potem chyrlać. Ale uważaj, bo w sobotę dużo ludzi tam będzie, żebyś w ...
Czytaj Dalej

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial