Barszcz czerwony na wędzonce to klasyka, wręcz ikona polskiej kuchni. Idealny do picia solo, świetny z kapuśniaczkiem, krokietem, czy też uszkami. Doskonale rozgrzewający w chłodne dni, leczniczy w „te dni” i bardzo zdrowy. W dobie sprzedawanych nam dzisiaj mięs i wędlin niezbyt wysokiej jakości szczególnie do przygotowania barszczu konieczne jest jednak dokładne przyjrzenie się wędzonce. Może to być surowy, wędzony boczek, wędzone żeberka itp.. warunek wszakże jeden – wysoka jakość. Czyli żadnych „sklepowców”, żadnych pakowanych w folię, żadnych z przecen. Wędzonka MUSI być najlepiej z domowego wędzenia albo od małego producenta, którego znasz, albo w ostateczności z małego sklepu od sprzedawcy, któremu ufasz, u którego kupujesz mięso i wędliny od jakiegoś czasu.

Barszcz czerwony na wędzonce to kwintesencja smaku wędzonki, dlatego nie ma tutaj miejsca na przemysłowe pseudo wędliny. Kwintesencją gotowania barszczu jest idealne utrafienie w smak, czyli by kuchenne lawirowanie między wędzonym, słodkim i kwaśnym smakiem połączyć w swój ulubiony smak. Dlatego nie licz na to, że znajdziesz tutaj dokładne ilości co i czego dodać – mój przepis traktuj jako preludium do Twojego idealnego barszczu czerwonego na wędzonce.

 

BARSZCZ CZERWONY NA WĘDZONCE

SKŁADNIKI:

  • wędzonka o wadze około 500 gramów;
  • małe opakowanie suszonych buraków;
  • 10 ząbków czosnku;
  • sól, pieprz ziarnisty;
  • 500 ml zakwasu buraczanego;
  • listek laurowy, ziele angielskie (opcja);

 

PRZYGOTOWANIE:

1. Przygotuj 500 gramów surowego, wędzonego boczku lub żeberek wędzonych. Tak, jak pisałem we wstępie wędzonka musi być sprawdzonego pochodzenia – ma to WIELKIE znaczenie, w końcu wywar z niej będzie bazą Twojego barszczu. Ja polecam mięso i wędliny od Gawora z podkrakowskich Podstolic (więcej informacji znajdziesz <<TUTAJ>>.)

 

2. Wędzonkę umyj pod bieżącą wodą, a następnie włóż do niedużego garnka i zalej zimną wodą. Ja dodałem jeszcze skórę z wędzonego, surowego boczku dla podkreślenia smaku.

 

3. Gotuj wędzonkę na wolnym ogniu przez około 45 minut – czas gotowania zależy oczywiście  od wielkości wędzonki. Na tym etapie nie dodaję żadnych przypraw.

 

4. W osobnym garnku zagotuj wodę i wrzuć pół małego opakowania suszonych buraków. To moje niedawne odkrycie – znakomicie zastępują surowe buraki, a dzięki ich zastosowaniu nie ma konieczności obierania i długiego gotowania buraków. Oczywiście użyj suszonych buraków bez żadnych dodatków w postaci soli, glutaminianu itp.. Gotuj suszone buraki około 20 minut na wolnym ogniu.

 

5. Przygotuj przyprawy do barszczu; około 10 ząbków czosnku i 1-2 łyżeczki pieprzu w ziarnkach to baza. Możesz przygotować również listek laurowy i trochę ziela angielskiego.

UWAGA: Barszcz czerwony musi mieć charakter, dlatego nie żałuj pieprzu i czosnku.

 

6. Gdu wędzonka jest już miękka wyjmij ją z wywaru i włóż pod bieżącą, zimną wodę na kilka minut. Następnie przestudź, owiń w papier śniadaniowy i włóż do lodówki. Będzie idealna do chleba lub podawana z chrzanem. Wywar pozostaw w garnku na gazie; powinien mieć znakomity, wędzony posmak, ale nie powinien być zbyt słony – jeśli tak jest oznacza to, że Twoja wędzonka była dobrej, wysokiej jakości.

 

7. Gdy wywar się zagotuje wrzuć grubo przesiekany czosnek, zmiażdżony w moździerzu pieprz i ewentualnie liść laurowy i ziele angielskie. Gotuj około 10 minut.

 

8. Wywar z przegotowanych, suszonych buraków przecedź przez sitko i odstaw na chwile na bok.

 

9. Gotujący się z przyprawami wywar mięsny odcedź (nie musisz tego robić – pozostaw je, jeśli wolisz), a następnie wlej do niego wywar z suszonych buraków. Ten ostatni jest bardzo słodki od naturalnej słodyczy buraków; na tym etapie zatem Twój barszcz będzie dymny, ale wyraźnie słodki.

 

10. Aby przełamać zbytnią słodycz barszczu i poprawić jego smak smak wlej do niego zakwas buraczany. Tyle, by uzyskać pożądany przez Ciebie smak. Pamiętaj, że właściwie każdy z nas woli nieco inny barszcz, od mocno słodkiego po wyraźnie kwaśny.

UWAGA: Jak zrobić najlepszy, domowy zakwas dowiesz się <<TUTAJ>>.

 

11. Dopraw ostatecznie barszcz do smaku i zagrzej, ale tak, by nie zawrzał, bo straci swój piękny kolor.

 

12. Barszcz czerwony podawaj solo, z krokietami, z pasztecikiem, z kapuśniaczkiem, z uszkami i z czym tylko dusza zapragnie.


Drukuj przepis

Zobacz również

4 thoughts on “BARSZCZ CZERWONY na wędzonce”

  1. Nie rozumiem – po co myć wędzonkę? Co takiego można z niej zmyć? Ziemię? Pióra? Przecież nie bakterie pod zimną wodą…

  2. cieszę się, że smakuje – pozdrawiam i zachęcam do wypróbowania również innych przepisów 😉

  3. Właśnie go zrobiłam, tyle, że zamiast buraków suszonych dałam koncentrat buraczany. Rewelacja, szybko i smacznie. Dziękuję za ten przepis, jest godny polecenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *